Niech zapłonie święty Ogień w nas

czwartek, 18 sierpnia 2011

Naładujmy Pozytywnie :) Bałtyk

Naładujmy pozytywnie :) BałtykZapraszam na wspólne dobre o Bałtyku myślenie, celem artystycznego spolaryzowania cząsteczek H2O
nasza Dobra Myśl zostanie odciśnięta w krystalicznej strukturze wody,
poprawiając jej walory we wszystkich aspektach,
Skuteczność takich działań już wielokrotnie była potwierdzana przez współczesną naukę.
spotykamy się w niedzielę (28.08 godz.11.30)
w Mielnie (z centrum przejdziemy radosnym korowodem ulicami miasta na plażę)

Wystarczy WODĘ

od serca i szczerze POBŁOGOSŁAWIĆ
- właśnie na to mamy zamiar się porwać z grupą chętnych z całego świata:)
wyobraźcie sobie łańcuch ludzi ustawiony wzdłuż wszystkich wybrzeży,
jak razem wchodzimy do wody i wysyłamy z naszych serc błogosławieństwo i wdzięczność dla niej
pomyślcie sobie jak cała struktura wody na planecie się zmienia

od picia takiej wody natychmiast zmienią się myśli ludzi na całej planecie
będą inaczej się czuły zwierzęta i rośliny
cała Ziemia natychmiast poczuje się inaczej,
w końcu jesteśmy wodną planetą :D

POZYTYWNE ŁADOWANIE BAŁTYKU

Naładujmy Pozytywnie :) Wisłę


Naładujmy pozytywnie :) WisłęZapraszam na wspólne dobre o Wiśle myślenie, celem artystycznego spolaryzowania cząsteczek H2O, które płyną w jej korycie
nasza Dobra Myśl zostanie odciśnięta w krystalicznej strukturze wody,
poprawiając jej walory we wszystkich aspektach,
Skuteczność takich działań już wielokrotnie była potwierdzana przez współczesną naukę.
spotykamy się w niedzielę (21.08 godz.11.30)
na plaży nad Wisłą (przy moście Łazienkowskim, ul.Wał Miedzeszyński,
przystanek autobusowy: Kryniczna01)


niedziela, 14 sierpnia 2011

Orzeł z ludzkim dzieckiem

nie wiem gdzie i kiedy zrobiono to zdjęcie, ale wiem, że
dziecko nie jest porywane,
to specjalny zabieg, a orzeł jest specjalnie trenowany, żeby zapewnić maluchowi całkowite bezpieczestwo :)
W ten sposób został też wzniesiony Wołodia - syn Anastazji Megre

Dziecko, kiedy ujrzy świat z tak wysoka i w tak naturalny sposób, niesione przez orła, szeroko otwiera swoje horyzonty percepcji
..i jeszcze szerzej...
konceptualne możliwości, takiego małego człowieka również rozszerzają się bez granic

sobota, 13 sierpnia 2011

2012 :) i tak damy radę, nie ważne co..


Many people are talking about 2012 as 'The End of The World As We Know It', with cataclysmic Earth changes, and others are talking about the beginning of a New Age, Heaven on Earth, 1000 years of peace, etc. How can we know which predictions will come true, if any? Is our world changing today? I've been studying this for over 25 years and in this video I'm giving my conclusion, and my advice. If you don't know what to do about 2012, or you know of people who you'd like to tell about it, I hope you'll find this video useful.

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Zdjęcia żywności wykonania przy użyciu mikroskopu elektronowego

Zastanawiałeś się kiedyś, jak wygląda powiększony setki razy cukier, sól, albo kalafior? Zobacz, jak jedzenie staje się wtedy prawdziwym dziełem sztuki.

Sól

Kliknij i zobacz więcej!

Ciasteczko z wróżbą
Kliknij i zobacz więcej!


Ciasto czekoladowe


Kliknij i zobacz więcej!

Dlaczego nie powinieneś się bać rekinów?

Rekiny potrafią swoimi szczękami pobudzić wyobraźnię i przerazić niejednego. Nie ma się co jednak bać. Na świecie jest wiele innych, dużo bardziej niebezpiecznych rzeczy, które mogą odesłać nas na tamten świat. I to rzeczy z pozoru niegroźnych.


 


Otyłość
Zabija 30 000 ludzi rocznie.






Pioruny
Zabijają 10 000 ludzi rocznie.


piątek, 25 marca 2011

Naukowiec potwierdza zainicjowanie japońskiego kataklizmu "bronią tektoniczną"

Naukowiec potwierdza zainicjowanie japońskiego kataklizmu "bronią tektoniczną". http://www.youtube.com/watch?v=5WxmeOqYtB0
 


W niedzielę, Alfred Lambremont przeprowadził wywiad dla Expolitics TV z Leuren Moret http://en.wikipedia.org/wiki/Leur...en_Moret
 
, która wyjaśniła, że japoński kataklizm został zainicjowany przez wysokiej klasy aparaturę wojskową.

Moret już wcześniej ujawniała "tajemnice" stanowe, demaskując szereg oszustw związanych z projektem Yucca Mountain http://www.nativeweb.org/pages/legal/moret.html
 
czy prowadząc kampanię informacyjną na temat zubożonego uranu http://www.raven1.net/moret.pdf
 
prezentując informacje których kręgi stanowe wolałyby byśmy nie posiadali.

Zmiany w naszym DNA - rozmowa z genetykiem

Dr Berrenda Vox przedstawia materiał dowodowy o DNA i zmianach na poziomie komórkowym w wywiadzie udzielonym Patricii Resch, tłumaczenie tekstu Teresa Serafinowska

Doktor Fox prowadzi holistyczną praktykę w Avalon Vellness Centrum w Mt Shasta w Kaliforni. Klinika Avalon reprezentuje odrodzenie doskonałego uzdrawiania, jakie było praktykowane w formie oryginalnej na "Ilse of Avalon". Dr Fox poprzez badania krwi udowodniła, że niektórzy ludzie już teraz mają rozwinięte dodatkowe pasmo DNA.

Patricia Resch: Berrendo, proszę opowiedzieć coś o przeszłości.

Berrenda Fox: Mam tytuł "doktora" w dziedzinie psychologii i naturopatii. Podczas mojego szkolenia w Europie zapoznałam się też z mediami i do dziś jestem czynna w filmie i managemencie. Jak Pani wie, współpracuję z telewizją Fox Network, która udowodniła, że pozaziemskie istoty odgrywają pewną rolę w fazie rozwojowej ludzkości na Ziemi. Najbardziej znane są filmy z serii "X - Files" i "Punkt widzenia" (program amerykański).

P.R.: Co to są za zmiany, jakie do tej pory zaszły na naszej planecie i jaki wpływ będą miały na nasze ciała?

B.F.: Są to istotne zmiany, mówią genetycy. Przed wielu laty, w mieście Mexico City odbył się konwent genetyków z całego świata, gdzie głównym tematem były zmiany w DNA. Podlegamy zmianom ewolucyjnym, jednak dotąd nie wiemy dokładnie, w jakim kierunku to się zamanifestuje.

P.R.: Jak zmienia się nasze DNA?

B.F.: Każdy z nas ma podwójną helisę DNA. Jednak znajdujemy tworzące się dodatkowe helisy. W podwójnej helisie są dwa pasma DNA, które formują się w spiralę. To moje zdanie, że stopniowo ewoluujemy do 12-tu helis. Ten czas rozwoju, jak się wydaje, rozpoczął się w przeciągu ostatnich 20 do 5 lat. Jest to naukowa eksplanacja. Jest to mutacja naszego gatunku, przy czym efekt końcowy nie jest jeszcze jasny. Zmiany nie będą podawane do wiadomości publicznej, ponieważ krąg naukowy jest zdania, że społeczeństwo mogłoby się tego wystraszyć. Ludzie będą się przemieniali na poziomie struktur komórkowych. Obecnie pracuję z trójką dzieci, które posiadają po 3 helisy DNA. Większość ludzi czuje te zmiany i o nich wie. Wiele religii mówiło o zmianach i wiedziało o nich, lecz one przedstawiają je w innym świetle. Wiemy, że to będzie pozytywna mutacja. Chociaż może budzić obawy fizycznie, duchowo oraz może być odczuwalnie źle pojmowana.

P.R.: Czy wspomniane dzieci pokazały jakieś oznaki inności w porównaniu do innych dzieci?

B.F.: Te dzieci posiadają zdolność teleportowania przedmiotów w pomieszczeniu tylko poprzez koncentrację lub mogą napełnić szklankę wodą tylko na nią patrząc. Są telepatami. Można by prawie wierzyć, że te dzieci posiadły anielskie lub ponadludzkie zdolności, lecz to nie jest tak. Myślę, że są tym, co w następnym tysiącleciu będzie normalnością.

P.R.: Myśli Pani, że my wszyscy podlegamy tym zmianom?

B.F.: Wydaje się, że ludzie urodzeni przed 1940 rokiem nie zdołają wytworzyć tych zdolności lecz tylko następne pokolenia, które w tym życiu otrzymają możliwość wytworzenia kolejnej helisy. Te przemiany są najbardziej widoczne w naszych systemach immunologicznych i endokrynologicznych, które są jedną z podstaw transmutacji. Ja pracuję w dziedzinie analiz i terapii immunologicznych. Niektórzy dorośli, których przebadałam, również posiadają dodatkową helisę DNA, w trakcie rozwoju a nawet kompletną.

Ci ludzie przeżywają wiele znaczących zmian w świadomości oraz w ciele fizycznym. Moim zdaniem planeta Ziemia i każda żyjąca tutaj Istota podwyższa swoje wibracje, ponieważ we Wszechświecie wszystko jest jednością. Wiele dzieci narodzonych w ostatnim czasie ma ciało, które jest magnetycznie lżejsze. Ci z nas, którzy są starsi i "wybierają przemianę", muszą przejść przez wiele przemian fizycznych.

P.R.: Co powoduje zmiany fizyczne u tych, którzy urodzili się z dwoma pasmami DNA?

B.F.: Najprostszą drogą, aby zmienić nasze DNA jest wirus. W efekcie wirusy nie muszą być tylko negatywne. Wirusy żywią się tylko żywą tkanką. Wirusy związane z DNA są podobne do Epstein Barr lub Herpes #6, zmieniają strukturę komórkową. Retrowirus HIV nie jest wirusem DNA. Zamiast zmieniać ciało - pożera je. Większość ludzi, którzy przeszli przez ten proces, zmienia się "and come out the rother side" - zdobywają nowy zawód, nową strukturę myślenia, przynamniej na początku nowy styl życia. Jakkolwiek w tym okresie czasu czują się naprawdę chorzy, zmęczeni lub ogólnie beznadziejnie, to poza tym jest to dar.

Zostaje im dana szansa, aby zmienić ciało i DNA w lżejszą, zdrowszą strukturę, jaką będzie można obserwować u następnych pokoleń. Anioły, które będą widzialne, będą oznaką, że ewoluujemy. Tak, jak ja to rozumiem, do roku 2012 ten proces się dokona. Do tego terminu mamy czas.

P.R.: Jakie inne zmiany możemy obserwować lub się ich spodziewać?

B.F.: Przestaną nas męczyć choroby: czyżby powód, aby nie umierać? Będziemy zdolni przyjmować nasze nauki z radością i miłością, bez cierpienia. Stary system musi odejść, jednak nie odejdzie dobrowolnie, z całą mocą będzie się bronił. Dlatego są wojny, obecny system medyczny jako sposób na uzdrawianie też już nie funkcjonuje; również światowe rządy zawiodą. Wiele starych paradygmatów nie może już istnieć. Starają się "daremnie" utrzymać stary system, jednak przemiany nie dadzą już się powstrzymać!

Ci z nas, którzy wybrali ten czas na swoje życie ziemskie są pionierami nowego "gatunku". To ludzka przypadłość, że niestety, nie rozpoznajemy jeszcze Nieba na Ziemi. Jednak otrzymujemy pomoc ekstra od mistrzów i istot pozaziemskich, które są natury anielskiej - patrząc na to z wewnętrznego punktu widzenia. Kiedy patrzymy na to od wewnątrz, słuchamy swego wewnętrznego głosu, jesteśmy we współbrzmieniu, co do nas przychodzi.

P.R.: Jakie są negatywne skutki tych zmian?

B.F.: Wraz ze zmianami komórkowymi czuje się, jakby już tu nas nie było. Czuje się wyczerpanie, ponieważ komórki ciała zmieniają się do nowego "BYTU".

Jak małe dziecko, osoba dotknięta zmianami, potrzebuje wiele spokoju. Duchowe zawirowanie, niezdolność do rutynowych czynności czy koncentracji są przy tym czymś normalnym, ponieważ jesteśmy programowani do czegoś większego. Bóle w całym ciele, które pojawiają się bez konkretnych powodów, też są normą. Wiele osób czuje się jak "przejechanych". Jeśli szukacie rady w medycynie akademickiej, zapisuje się Wam prawdopodobnie Prozac, ponieważ lekarze nie mogą zdefiniować prawdziwych przyczyn.

Dla zawodów związanych z medycyną będzie to trudne jako, że ciało energetyczne nie leży w zakresie ich kompetencji. Ponieważ czakry mają powiązanie z nowym systemem endokrynologicznym, kobiety będą przechodziły przez zmiany hormonalne. Płacz pojawiający się bez powodu, bowiem hormony uwalniają łzy. Wiele kobiet wcześniej wchodzi w menopauzę, gdyż wszystko przyspiesza. Mężczyźni mogą być sfrustrowani lub przemęczeni z powodu mniejszej aktywności niż wcześniej. Mężczyźni mogą też bardziej odczuwać swoją żeńską stronę, dlatego, że jest to strona intuicyjna. Emocjonalna terapia, jaka pojawiła się 30 - 20 lat temu, może przyspieszać idąc naprzód z nowymi technikami dla tych przemian. W bardzo krótkim czasie możemy przerobić ogromną ilość pracy emocjonalnej, która normalnie mogłaby trwać tysiące lat.

P.R.: Jak traktuje Pani kogoś, kto przechodzi przez te przemiany?

B.F.: Podchodzę do tego następująco: pracuje z indywidualnością, nie traktuję tego jak jednostki chorobowej. "Doktor" po łacinie znaczy wychowawca. Jedyna prawdziwa służba, jaką może wykonywać doktor uzdrawiacz to wyposażenie indywidualności w niezbędne narzędzia i zapewnić ją, że to, co się z nią dzieje, jest prawdziwe i potwierdzić możliwość wyzdrowienia oraz , że jest wolna od negatywnych "objawów" podczas uzdrawiania.

Najpierw przeprowadzam testy immunologiczne, które nie są wykonywane zwyczajowo. Jest to badanie laboratoryjne krwi przeprowadzane przez najbardziej precyzyjne specjalistyczne laboratorium badawcze, następnie informuję o wszystkim naszego pacjenta. To jest jak bilet drogowy ze zmianami, po których możemy rozpoznać sposób wyleczenia. Nie jestem uzdrowicielką lecz instrumentem w indywidualnym procesie uzdrawiania. Każda osoba sama posiada moc, jej własne testy krwi określają, co dzieje się w jej ciele, rozpoznają przyczyny, a to wszystko przenika następnie do podświadomości. Prawdziwy klucz polega na tym, że taka osoba przejmuje później samoodpowiedzialność i sama pracuje ze sobą. Jakich używam narzędzi, w zasadzie żadnych. Wykorzystuję liczne "terapie organów", które w Europie polegają na leczeniu gruczołów, aby odbudować system hormonalny i zaakceptować zmiany w DNA. Wykorzystuję homeopatię, aby pracować na ciele aktywnym, witaminy, zioła i zimną terapię laserową. Terapia jest uzależniona od indywidualnych potrzeb.

Wiele z tego, co robię, zostało zrobione przez tych, których nazywam starszymi siostrami i braćmi, a którzy nas wyprzedzili. Pochodzą z innego systemu słonecznego, z którego przybyliśmy, aby pomóc tej planecie w tej fazie przejściowej.

P.R.: Jak postrzega Pani rozwój pracy, którą Pani wykonuje?

B.F.: Widzę moją pracę jako most lub okres przejściowy. Jest ona zarówno nauka jak i sztuką. Uzdrawianie jest nauką i sztuką.

Wykorzystanie tylko nauki lub tylko sztuki do uzdrawiania nie wystarcza, aby odzyskać pełne zdrowie. Nie myślę, że będę uzdrowicielką przez całe moje życie, ponieważ wierzę, że choroba w dłuższej perspektywie zostanie wyeliminowana. My jako ludzie świadomi, pokonamy i choroby i cierpienia.

DNA, zmiany ciała, środki UZDRAWIANIA - streszczenie artykułu "The Bigger Picture" autorstwa Susanny Thorpe - Clark



Należy wziąć pod uwagę, jak wiele jest trosk i lęków, które manifestują się, ponieważ te przemiany są już w toku, jakkolwiek większość ludzi nie jest ich świadoma. Przyspieszają również przemiany naszego fizjologicznego "makijażu". Pojawia się wiele przejściowych fizycznych objawów, jakie dają się zauważyć w naszych ciałach jako ich czyste następstwo.

Niektóre z nich to:

- objawy grypy i wysoka temperatura, pocenie się, bóle w kościach i kończynach, przy których antybiotyki nie są skuteczne;
- migrenowe bóle głowy, inne bóle, których nie da się wyeliminować za pomocą środków przeciwbólowych;
- niekiedy biegunka;
- niekiedy katar trwający 24 godziny, lecz nie będący wynikiem przeziębienia czy alergii;
- odczuwanie zawrotów głowy;
- dzwonienie w uszach;
- przyspieszone bicie serca (palpitacje);
- uczucie, jakby całe ciało wibrowało, szczególnie nocą, kiedy jest się odprężonym;
- intensywne skurcze mięśni plus bóle w ciele, szczególnie w plecach;
- drżenie ramion - rąk, nóg - stóp;
- osłabienie siły mięśni w rękach spowodowane zmianami w systemie krążenia;
- przejściowe kłopoty z oddychaniem, które szczególnie dają się zauważyć w stanie odprężenia poprzez głośny oddech!
- zmiany w systemie immunologicznym;
- zmiany w systemie limfatycznym;
- uczucie zmęczenia i wyczerpania przy tylko nieznacznym wysiłku;
- życzenie dłuższego i częstszego niż normalnie snu;
- rosnące szybciej niż dawniej paznokcie i włosy;
- walka z depresją, która zazwyczaj nie ma przyczyny;
- życie przeszłością, ocenianie starych związków, aby uzyskać jasność w sprawach osobistych;
- poczucie bycia rozgrzeszonym ze wszystkiego;
- napięcie, zatroskanie i wysoki stres. Czuje się, jakby przychodziło do nas coś, jednak nie ma się pojęcia, co to może być.

Wiele osób czuje takie objawy. Wiele w panice szuka porady u swego lekarza, chiropraktyka, zielarza itd. Odpowiedź zazwyczaj brzmi, że nic fałszywego się z nimi nie dzieje, co odpowiada prawdzie. Wszystkie te objawy są przejściowe i zgodne z czasem i są częścią zmian fizjologicznych.

Kilka zaleceń dla ułatwienia i uzdrowienia:

Pozwól, aby wszystko przez Ciebie przechodziło, poddaj się, nie walcz z tym. Kiedy czujesz zmęczenie i wyczerpanie, rób przerwy i dużo śpij. Pij dużo czystej wody, to odtruwa organizm i chroni przed odwodnieniem, Od emocjonalnego napięcia może uwolnić waleriana, herbata z kozieradki ułatwia pokonać przeciążenia układu limfatycznego i odtruwa ciało.

Przy skurczach mięśni pomaga waleriana i kąpiele błotne lub długa gorąca kąpiel, do której dodaje się sól fizjologiczną Epsom - codziennie ( w Polsce są dostępne rodzime lecznicze sole do kąpieli)! Rozpoznaj też, kiedy pojawią się palpitacje serca lub wystąpią trudności z oddychaniem, ponieważ ma to związek z czakrą serca i gardła, które się otwierają, te objawy są przejściowe. Nie umierasz, to tylko PRZEMIANY. Jeśli w to nie wierzysz i czujesz się niepewnie, pójdź po poradę do "wiedzącego" lekarza lub uzdrowiciela. Jeśli nie wiesz, gdzie kupić walerianę lub kozieradkę, spróbuj w Reformhaus ( w Polsce te zioła lub wyciągi z nich są dostępne w sklepach zielarskich) lub jeszcze lepiej powiedz głośno, czego szukasz dla ulżenia sobie, aby podświadomość to przyjęła. Uzdrawiające energie rozpoznają dźwięk nazwy - tak samo skuteczne jak przyjęcie suplementu jest wymawianie jego nazwy głośno i wyraźnie. Spróbuj, to działa!

Zidentyfikuj się ze swoim duchowym "BYTEM", który tylko na to czeka i poproś o ulżenie bólom. Większość objawów pojawia się tylko na kilka tygodni, później samoistnie się klarują. Inne objawy przeciwnie, powtarzają się częściej. Te przemiany nie będą widoczne u wszystkich. Mały procent dorosłych wszystkie zmiany w formę krystaliczną ma już za sobą i ma już w ciele nowe DNA. Wszystkie dzieci poniżej 7 lat przeszły już przemiany lub przejdą wkrótce. Niemowlęta urodzone w ostatnich 2 latach mają pełen komplet DNA. Niektórzy ludzie przechodzą przez te przemiany obecnie, a wiele innych ma to jeszcze przed sobą. Ten proces przemian będzie rozpoznany jako "PRZEBUDZENIE" lub ascendencja.


14 września 2009 r.
Autor: kos2
Źródło: planeta-ziemia.blog

piątek, 18 marca 2011

!!! UWAGA !!! Oficjalne dane HAARP potwierdzają zainicjowanie kataklizmu w Japonii !!!

Haarpie..to już chyba wolę te starożytne Harpie i Erynie, a budzą się one.. oj budzą...
a tymczasem należy wyraźnie podkreślić (co i tak w zasadzie było wiadomym)
TO LUDZIE LUDZIOM ZGOTOWALI TEN LOS...
nie musicie tego robić..nie musicie

Na  stronie internetowej HAARP zamieszczono zobrazowanie bardzo prawdopodobnej przyczyny trzęsienia ziemi o sile 9,0 w skali Richtera, które uderzyło u wybrzeży Japonii 11 marca 2011 o godzinie 05:46.
http://maestro.haarp.alaska.edu/cgi-bin/scmag/disp-scmag.cgi?date=20110311&Bx=on

Jest to spektrogram czasowo-częstotliwościowy, który pokazuje zarejestrowane przez magnetometr częstotliwości emitowanych sygnałów. Magnetometr mierzy czasowe zmiany ziemskiej magnetosfery w ultra-niskiej częstotliwości (ULF) o zakresie 0-5 Hz. Bazuje na zjawisku indukcji, polegające na tym ze zmienne pole magnetyczne wytwarza pole elektryczne, dokładniej wirowe czyli przeciwnie do elektrostatyki gdzie występują bezwirowe pola elektryczne. W ten sposób można zmierzyć zmiany pola magnetycznego mierząc wyindukowany w przewodach prąd. http://www.haarp.alaska.edu/haarp/magind.html

W czasie gdy zatrzęsła się ziemia, magnetometr rejestrował emitowany sygnał o stałej wartości ULF 2,5 Hz . Częstotliwość ta jest naturalnym rezonansem trzęsienia ziemi. Na oficjalnej stronie HAARP można zobaczyć, że częstotliwość 2,5 Hz ULF była emitowana na 2 dni przed kataklizmem. Nadawanie rozpoczęło się 8 marca 2011 r., tuż przed północą http://maestro.haarp.alaska.edu/cgi-bin/scmag/disp-scmag.cgi?20110308. Kliknij na link Next Day, aby zobaczyć, że sygnał o wartości 2,5 Hz ULF był transmitowany 9 i 10, aż do 11 marca, do około 9 rano. Długotrwała emisja ULF 2,5 Hz jest potwierdzeniem próby wywołania trzęsienia ziemi. Reszta jest już historią...

Znając okoliczności i prawdopodobieństwo występowania kataklizmu można indukować proces , nadając mu większą energię niż posiadałby powstając naturalnie. Czas samego kataklizmu wybrano na okres, w którym aktywność tektoniczna, słoneczna czy magnetyzm księżyca są wysokie, a są to czynniki wpływające na energię sił natury.

autor: Rafał Jędrasik

niedziela, 13 lutego 2011

LIST

Pewnego dnia nauczycielka poprosiła swoich uczniów, by wypisali na kartce imiona wszystkich kolegów z klasy,
zostawiając przy tym trochę miejsca obok nich. Potem powiedziała do uczniów, by się zastanowili nad najmilszą rzeczą, którą mogliby powiedzieć o każdym ze swoich kolegów i napisali to obok ich imion. Trwało to całą godzinę, zanim wszyscy skończyli, i przed opuszczeniem klasy oddali swoje kartki nauczycielce.
W weekend nauczycielka napisała każde nazwisko na kartce i obok niego listę miłych rzeczy przypisanych mu przez kolegów ...
W poniedziałek każdemu z uczniów oddała jego lub jej
listę. Już po krótkiej chwili wszyscy się uśmiechali.
"Rzeczywiście?", było słychać szepty, "Nawet nie wiedziałem, że dla kogoś coś znaczę!" i "Nie wiedziałem, że inni mnie tak lubią", brzmiały komentarze.
Nikt potem nie wspominał już o tych listach.
Nauczycielka nie wiedziała, czy uczniowie dyskutowali o
nich ze sobą lub z rodzicami, ale to nie było istotne.
Ćwiczenie wypełniło swoje zadanie. Uczniowie byli
zadowoleni z siebie i z innych.
Kilka lat później jeden z uczniów zmarł i nauczycielka poszła na jego pogrzeb. Kościół był pełen przyjaciół. Jeden po drugim z tych, którzy kochali lub znali młodego
człowieka, przechodzili obok trumny i oddawali ostatnią cześć.
Nauczycielka podeszła jako ostatnia i modliła się przy
trumnie. Kiedy tam stała, ktoś z niosących trumnę powiedział do niej:
"Czy była pani nauczycielką matematyki Marka?"
Skinęła: "Tak". Ten powiedział: "Mark bardzo często mówił o pani."
Po pogrzebie większość szkolnych kolegów Marka zebrało
się razem. Byli tam również jego rodzice i wyraźnie czekali na to, by porozmawiać z nauczycielką. "Chcemy pani coś
pokazać", powiedział ojciec i wyciągnął portfel z kieszeni. "Znaleziono to, kiedy zginął Mark.
Sądziliśmy, że pani to rozpozna". Wyjął z portfela
zniszczoną kartkę, która najwyraźniej sklejona, była wielokrotnie składana i rozkładana.
Nauczycielka wiedziała, nie patrząc, że była to ta
kartka, na której były miłe rzeczy, jakie koledzy napisali o Marku.
"Chcieliśmy pani bardzo podziękować za to, że pani
to zrobiła", powiedziała matka Marka, "Jak pani widzi, Mark bardzo to cenił".
Wszyscy dawni uczniowie zebrali się wokół nauczycielki.
Charlie uśmiechnął się i powiedział: "Ja też mam jeszcze
moją listę. Jest w górnej szufladzie mojego biurka". Żona Hainza powiedziała:
"Hinz poprosił mnie, żebym wkleiła listę do naszego
ślubnego albumu".
"Ja też ciągle mam swoją", powiedziała Monika,
"jest w moim dzienniku". Potem Irena, inna uczennica, sięgnęła do swojego terminarza i pokazała wszystkim swoją porwaną i postrzępioną listę:
"Zawsze noszę ją przy sobie "powiedziała i dodała: "Sądzę, że wszyscy zachowaliśmy nasze listy".
Nauczycielka była tak wzruszona, że musiała usiąść i
zaczęła płakać.
Płakała nad Markiem i nad wszystkimi kolegami, którzy go nigdy już nie zobaczą.
Żyjąc z bliźnimi, często zapominamy, że każde życie
kiedyś się kończy i że nie wiemy, kiedy ten dzień nadejdzie.
Dlatego należy mówić ludziom, których się kocha, że są
szczególni i ważni.
Powiedz im to, zanim będzie za późno.

piątek, 11 lutego 2011

Egipscy Jeźdźcy Apokalipsy?



Upiorny "jeździec apokalipsy" objawił się demonstrantom w Egipcie

Świadkami interesującego zjawiska byli demonstranci, którzy protestowali na ulicach jednego z egipskich miast. Oczom przeciwników prezydenta Mubaraka, którzy zebrali się na pikiecie, ukazał się w pewnym momencie jeździec-widmo. Na różnych internetowych forach -- nie tylko tych zajmujących się analizą zjawisk paranormalnych -- rozgorzała gorąca debata. Dyskutanci próbują ustalić, z czym tak naprawdę mieli do czynienia protestujący.

Na materiale filmowym, uwiecznionym przez jedną ze stacji telewizyjnych, widać najpierw sylwetkę przypominającą jeźdźca na koniu o -- wydawałoby się -- bardzo konkretnych kształtach. Owa figura od samego początku zadziwia swoją specyfiką. W oczy rzuca się jej charakterystyczne ubarwienie w jednym z odcieni zieleni oraz powiewająca, przypominająca płachtę, „struktura".

W pewnej chwili, tajemnicza „postać" zaczyna oddalać się od demonstrantów, gwałtownie przyspiesza, po czym „rozpływa się" w powietrzu.

Internauci, jak zwykle w podobnych przypadkach, nie są zgodni, co do charakteru zjawiska. Wszyscy przyznają jednak, że zarejestrowany fenomen wygląda przerażająco. Część uważa, że jest to złudzenie optyczne; inni optują za tym, że mamy do czynienia z dziełem domorosłego twórcy efektów specjalnych. Nie brakuje tez osób, które w zaobserwowanym zjawisku dopatrują się znaków i apokaliptycznych tropów, sugerując, że niepokoje na Bliskim Wschodzie doprowadzą wkrótce do konfliktu o zasięgu globalnym, a w ostatecznym rozrachunku -- do apokalipsy.

Warto nadmienić, że także interpretatorzy przepowiedni Nostradamusa uważają, że słynny francuski mistyk zawarł w swoich czterowierszach wizję ostatnich wydarzeń w Egipcie. Oto słowa jednej z jego przepowiedni:

„Fałszywa trąbka skrywająca szaleństwo
sprawi, że Bizancjum zmieni swoje prawa.
Z Egiptu pójdzie naprzód człowiek, który zażąda
wycofania rozporządzenia, wymiany pieniędzy i zmiany standardów"
 

Projekt strony AreteArt. © Wszystkie prawa zastrzeżone.